Wszystkie »

  • Wpisów:2
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:27 / 4 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Bal

Moj plany zarowno na przerwe świateczną, jak i sylwestra i cały karnawał spełzły na niczym, więc stwierdziłam, że pojadę chociaż na bal karnawałowy,na który jeżdżę już od kilku lat.
Cóż... Wyszło na ostatnią chwilę... Siedziałam w autokarze zastanawiając się, czy serio jadę na imprezę, bo niewiele na to wskazywało. A jednak.
Na miejscu byłam sporo przed czasem. Gsy usiłowałam zmienić porażkę na mojej twarzy w coś przypominającego makijaż jakas dziewczyna zaczęła walić w drzwi. Żyć nie umierać.
Pierwszą znajomą osobą, na którą się natknęłam była M. (brawo, moje szczęście). To, że miała tam być jakoś nie połaczyło się w mojej głowie z faktem, że się spotkamy, a tymbardziej, że spędzimy razem większość czasu. Z M. chodzę do klasy i dogadujemy się naprawdę dobrze. To obecnie jedyna dziewczyna której nie mam dość i która nie ma dość mnie.
Tegoroczny polonez był stosunkowo krótki, widziałam także mniej znajomych twarzy niż zazwyczaj. Zaczęła się zabawa.
Przetańczyłam z M. wiekszość piosenek, byłyśmy dwa razy w kawiarence poruszając kontrowersyjne tematy, pijąc zbyt mocną herbatę i jedząc blok czekoladowy. Poznałam jej znajomych przy ktorych czułam się naprawdę dobrze. Godziny sobie mijały, zaliczyłam jeden biały taniec, do drugiego wzieła mnie dawno już nie widziana znajoma. W tej kolorowej ciemności mogłam poprostu oddychać muzyką (co z tego, że w większości nie była w moim typie). Wszystko było prostsze i powszechne.
M. stwierdziła, że nie ma dziś ochoty tanczyc, co mnie zdziwiło.
c.d.n.
 

 
Cześć wszystkim,
zakładam tego bloga z myślą, że jest to coś co robię za równo dla siebie jak i dla innych. Chcę by stał się dziennikiem czasu kontuzji który jest dla mnie trudny. Miejscem wspomnień, postępów i przemyśleń.
Chcę dzielić się swoimi doświadczeniami, a także sluchać o waszych. W informacjach o mnie macie podany mój adres e-mail na który śmiało możecie pisać.
Nie jest to mój pierwszy blog, zarówno w społeczności pingera, jak i w ogólnym rozrachunku. Jednakże tym razem zamierzam zostać.
Na dziś to chyba tyle c;



Enjoy! ^^